Skierniewickie Stowarzyszenie FanĂłw "Gwiezdnych wojen" "Utapau"
Strona główna - Forum - Statut - O nas - Kategorie newsów - Kontakt - Kalendarz - Galeria - Download - Szukaj - Ostatnie komentarze Poniedziałek, Czerwiec 14, 2021
Zarząd:
Prezes:
Milka - gg:274886

Wiceprezes:
Lord W - gg:2504559
E-mail: wpolskce@poczta.onet.pl

Skarbnik:
Thorin - gg:1505406
Artykuły
· Recencja "Ostatniego...
· Spotkanie Utapau CXII
· Recencja Łotra Jeden
· Spotkanie Utapau CXI
· Spotkanie Utapau CX
Aktualnie online
· Anonimowi: 14

· Zalogowani: 0

· Łącznie użytkowników: 98
· Najświeższy rekrut: Monika
Ostatnio online
Thorin17:44:21
ivered18:02:09
Aero 1 tydzień
Lord W 1 tydzień
Thingol 3 tygodnie/dni
Nova27 tygodnie/dni
Chebeat57 tygodnie/dni
Damian79 tygodnie/dni
Vinga104 tygodnie/dni
Luniak108 tygodnie/dni
Ankieta
Czy po ustaniu pandemii miałbyś ochotę na spotkanie członków SSFGW Utapau?





Musisz zalogować się, aby móc zagłosować.
Reklama:
SkierCon 2016
WydarzeniaZapraszamy wszystkich bardzo serdecznie na trzecią edycję konwentu fantastycznego SkierCon 2016, który odbędzie się w dniach 22-24 lipca w Centrum Kultury i Sztuki w Skierniewicach przy ul. Reymonta 33.

Konwent ten jest organizowany przez Cech Fantastyki SkieCon. Niestety z przykrością muszę poinformować, że pierwszy raz w historii nie ma bloku SW, a tematyka dotycząca tematyki Gwiezdnych wojen zostanie poruszona w bloku space opera, np. razem ze Star Trekiem. Pomimo tego faktu, myślę, że nie będziecie zawiedzeni i czekać Was będzie dobra zabawa.

Tegoroczny udział SSFGW Utapau w konwencie jest także iluzoryczny. Zobaczycie za to w akcji przedstawicieli innych fanklubów m.in. Łódzkiego Fanklubu Star Wars oraz organizacji fanowskich, w tym redaktorów Star Wars Extreme.

Opublikowany został program imprezy. Więcej informacji o SkierConie 2016 można uzyskać na oficjalnej stronie konwentu.

SkierCon 2016
22-24 lipca
Centrum Kultury i Sztuki
Reymonta 33
Cena: 10 zł



Szykujcie myśliwce. Lecimy na Gwiazdę Śmierci i ...

Niech Moc będzie z Wami!


Zapraszamy serdecznie i życzymy udanej zabawy.

· Lord W dnia 17 lipiec 2016 17:15 · 9 komentarzy · 12187 czytań · Drukuj
Komentarze
#1 | Lord W dnia 17 lipiec 2016 17:38
Po przeanalizowaniu programu od razu powiem, co o nim sądzę - lepiej tutaj na Naszej niszowej stronie niż gdzie indziej.

Oczywiście strasznie ubolewam, że nie ma bloku SW. Ironia losu - fanklub Star Wars stworzył konwent po to, żeby promować fanklub i Gwiezdne Wojny i co z tego zostało?

Turnieje (Dominion i Osadnicy), które mnie najbardziej interesują są niestety w piątek. Oprócz typowych fanów i konwentowiczów są jeszcze mieszkańcy Skierniewic i normalny lud pracujący. Chciałem skoczyć z rodzinką, ale najwyżej skoczę sam, o ile wezmą sobie urlop.

Ironia losu - Dominion pokrywa się z konkursem wiedzowym z Powrotu do przyszłości (choć widzę, że jest drugi robiony przez kogoś innego w sobotę). Mam teraz tydzień na przespanie się z tym i zastanowieniem - na co iść.

Nie ma też szachów i warcabów - także jest lipa. Jak wiać nie promujemy najważniejszej i jednej z najbardziej znanych gier planszowych związanych ze Skierniewicami. Sukcesy Skierniewiczan w tej dziedzinie są mało istotne - dodatkowo szachy łączyły pokolenia (ale to konwent dla młodzieży, a nie impreza dla ludzi pracujących i emerytów).

Narzekam jak Seller Grin Wiadomo, że wszystkim dogodzić się nie da. Trzeba sobie program druknąć i zaznaczyć to co fajne i cieszyć się tym co jest.

Miejmy nadzieję, że inne atrakcje przyciągną dużo więcej ludzi i ogólnie, że Ci którzy przyjdą będą się dobrze bawili.
#2 | Lord W dnia 21 lipiec 2016 15:31
Najnowsze wieści donoszą, że będę szachy i warcaby. Lepiej późno niż wcale. Wink
#3 | Lord W dnia 25 lipiec 2016 14:33
Tym razem postanowiłem uczestniczyć w całym SkierConie i myślę, że mi się to udało. Bowiem pierwszego dnia wróciłem do domu po 1 w nocy, drugiego dnia koło 4 raczej nad ranem, a trzeciego o 23.

Postanowiłem zatem ocenić imprezę (nie pisząc zresztą relacji, bo ona jest chyba czytana przez większą liczbę osób, a nie chciałbym naprawdę szkodzić imprezie). Zatem już wiecie, że powiem głównie o tym co mi się nie podobało.

Na początek powiem, że konwent był bardzo udany. szczególnie podobało mi się ...karaoke. Zleciało naprawdę szybko, ale miało klimat. Chyba punkt programu, który na mnie zrobił wrażenie. Podobało mi się to, że w tym roku SkierCon miał do dyspozycji dużo więcej sal. Nie wiem na ile to zasługa wpływów Cechu, a na ile dobra wola Dyrektora placówki, ale ilość sal i jakość sal robiła wrażenia (ja robiąc pierwsze edycję mogłem o takim komforcie pomarzyć). Sala w piwnicy robiła mega pozytywne wrażenie - to drugi największy plus.

Profesjonalne nagłośnienie. W większości sal były laptopy z głośnikami - także naprawdę spoko. Szkoda, że na konkursie o "Powrocie do przyszłości" ich zabrakło, ale przy takiej ilości sal nie jest to wielkie uchybienie. No i mikrofony - rzecz przydatna i dobrze, że były.

Plus kolejny - tym razem Bakoma zamiast jogurtów dostarczyła soczki. Rzecz przy upale bardzo przydatna. W smaku nie były złe i myślę, że rozeszły się jak świeże bułeczki.

Ogólnie konwent robił naprawdę dobre wrażenie i myślę, że zasłużenie pobity został rekord frekwencji. Choć słyszałem (nie wiem na ile to prawdą), że organizatorów i wszelkiej maści gżdaczy było 200 (przy pierwszej edycji 30-40, a może i nie, biorąc pod uwagę, że większość jest na pamiątkowym zdjęciu), ale nie byli on liczeni do ogólnej frekwencji. Zatem może było 800-900 osób.

Plus kolejny zrobiono kasę w MCK i nie trzeba było latać do kina po bilety. Za moich czasów też to było niemożliwe. Także wiadomo ile było uczestników.

Odnośnie minusów. To nie było ich za wiele. Pierwszy to wtopa z CS-em. Nie byłem zainteresowany tym turniejem, ale tyle osób mi o tym mówiło (choć nie jestem przecież Orgiem), że naprawdę czuć było, że to wielka wtopa. Zresztą jak byłem Orgiem to powiedzmy sobie szczerze - początki LOLa też bywały trudne.

Po drugie - nie podobał mi się turniej Osadników, gdyż przegrałem w niejasnych okolicznościach. A co tam, że gracz, z którym grałem w ostatniej decydującej rundzie oddał mojemu przeciwnikowi karty i ten zyskał decydujący punkt i się z tego cieszył. To pokazuje jakie ludzie mają podejście do życia - sam nie wygram to zaszkodzę innym i będę się z tego cieszył. Fajnie. Dziwicie się czemu tak jest w Polsce jak jest?

Ale Pal licho. Doszło do sytuacji, że razem z moim przeciwnikiem mieliśmy taką samą liczbę punktów, po czym on wszedł do finału, bo ... tak. Tak właśnie, wszedł bo miał więcej punktów w pierwszej rundzie i tak powiedział sędzia. Co z tego, że ja wygrałem jedną partię i zająłem raz trzecie miejsce, a on był dwa razy drugi (i jakiś gość oddał mu w ostatniej rundzie darmowo karty). Czytam oficjalny regulamin (nomen omen, wydaje mi się, że sam go pisałem?) zamieszczony na stronie i w informatorze:

Ustalanie kolejności graczy będzie odbywać się za pomocą:
a. Sumy liczby wygranych
b. Sumy liczby punktów zwycięstwa w poszczególnych partiach.


Krótko mówiąc sędzia zadecydował po fakcie - gdy okazało się, że jest remis wg własnego uznania.

Kwestia druga, która mi się nie podobała. Jaki był klucz przydzielania nagród. Uważam, że zwycięzca powinien mieć prawo wyboru nagrody. Po pierwsze. Po drugie odniosłem wrażenie, że przeciwnicy dostali lepsze nagrody (wyglądało to tak jakby oni sobie wybrali, a ja dostałem to co miałem dostać).

Krótko mówiąc wychodziłem z turniejów czując się dwa razy oszukany. Co najgorsze przecież sam robiłem kiedyś te turnieje i wiem jak to się odbywało. Po drugie ludzie, którzy odwalali taką manianę też mnie znali i nie było im wcale głupio.

Ludzie też nie rozumieją, że w tej grze nie chodzi o te nagrody, nie chodzi też o miejsca, tylko o to, żebyśmy byli wobec siebie uczciwi. Zasady i kryteria powinny być tak jasne, żebym nie miał poczucia, że ktoś dał mi w policzek i jeszcze się z tego cieszył.

Niestety. Część ludzi pracuje na bardzo dobrą opinię dla konwentu, a część najzwyczajniej w świecie, podchodzi do pewnych rzecz tak, że uczestnicy wychodzą z taką, a nie inną opinią jak ja. Dobrze, że kolejne dni były bardzo udane co trzeba podkreślić, bo SkierCon był udany.

Odnośnie nieuczciwych graczy. Po prostu jeżeli ktoś gra nieuczciwie, to nie jest powód do radości i śmiechu, ale najzwyczajniej w świecie do potępienia - inaczej nie będzie lepiej w społeczeństwie, a co za tym idzie w państwie.

Co jeszcze mi się nie podobało - degradacja Gwiezdnych wojen. Nie dość, że blok nazywał się Space Opera, to jeszcze był w jednej z najmniejszych sal.

W efekcie odniosłem wrażenie, że to co było ważne dla mnie (wyobrażacie sobie konwent, na którym fanklub Gwiezdnych wojen umniejsza rolę, znaczenie dziedziny, korą się zajmuje) i powinno być ważne dla Naszego fanklubu zostało potraktowane jako piąte koło u wozu.

Pocieszam się, że w stosunku do innych przeciętnych uczestników (a powinienem być z racji plakietki tak potraktowany) podejście było duże lepsze (szczerze myślę, że tak było) dzięki czemu wychodzili oni z naprawdę pozytywnymi wrażeniami (może poza tymi co grają w CSa). Jeżeli któryś z Organizatorów zadał sobie trud przeczytania tego, to ma od razu jasne wskazówki, co ewentualnie można poprawić, a są to pierdółki (może poza CSem).

Ogólnie bowiem konwent był bardzo udany i wszyscy Organizatorzy wykonali kawał dobrej roboty. Było czysto, w miarę przejrzyście i czytelnie, a co najważniejsze byli fajni fani i fajne punkty programu. No i co ciekawe i tak udało mi się zajęć dwa miejsca na podium, wiec nie jest tak źle.

Także liczmy na to, że to co dobre to nadal będzie dobre, a to co złe będzie lepsze i kolejny rekord zadowolonych uczestników zostanie pobity.
#4 | Seboss dnia 26 lipiec 2016 18:20
Ja przeczytałem uważnie Wojciechu i Dziękuję zarówno za dobre słowa, jak i za dobre rady odnośnie tego co nie wyszło.
Przykro mi, że tak dotknęła Cię zmiana nazwy bloku SW na SO. Tak zdecydował ostatecznie koordynator, więc się nikt nie kłócił.

Co do sali to oczywiście miała być inna, większa i ładniejsza, ale ostatecznie nie dostaliśmy wszystkich sal, o które prosiliśmy. Postaramy się to na przyszłość naprawić.

Co do tej rozgrywki, która Tobą tak wstrząsnęła, to niestety wg. zasad było to dozwolone. Mi też jednak, tak jak tobie, nie podoba się brak reakcji na takie zachowanie, jakie wystąpiło. Mimo wszystko, gracze powinni być bardziej uczciwi i życzliwi dla siebie.

Szachy i Warcaby były cały czas planowane i czekaliśmy tylko na potwierdzenie dnia i godziny, w których prowadzący, miałby czas.

Cieszę się, że mój punkt programu najbardziej przypadł Ci do gustu. To wszystko zasługa publiczności, a jakby nie było, Ty również byłeś wśród nich.

Ps: To był czwarty SkierCon Wink
#5 | Lord W dnia 26 lipiec 2016 21:42
Karaoke było naprawdę fajne.

Co do gracza - pal licho. Może zrobił to nieświadomie (myślał, że to nie wpłynie znacząco na klasyfikacje). Młody chłopak - także ok. Trzeba mu to wybaczyć. Może wcale nie miał złych intencji (w końcu przeciwnik sam wyszedł z propozycją, żeby ten oddał mu karty). Zrobił głupio - ok. Zresztą je też bardziej miałem pretensje do gracza, który na taki pomysł wpadł. No ale jak ktoś lubi tak wygrywać. Cel uświęca środki.

Jednakże nadal w myśl regulaminu, który wydaje mi się, że sam pisałem moje odpadnięcie jest niejasne. Nawet jeżeli miałbym odpaść (bo w myśl tych spisanych zasad inni mogli być lepsi), to na bank nie mój oponent powinien być w finale. Ja rozumiem, że ktoś nie zmienił, ani w informatorze, ani na stronie zasad. Ale nawet te zasady ustalone przez sędziego, że decyduje wynik pierwszej partii (a dlaczego nie drugiej?) były co najmniej niejasne. Mam wrażenie, że były dostosowane do sytuacji.

No, ale pal licho. Akurat Osadnicy są grą bardzo losową i w dodatku zależy z kim grasz przy stole. Zadecydowało szczęście i układ a nie umiejętności. Ja po prostu apeluję o bardziej przejrzyste i zdroworozsądkowe zasady. Gdyby był system pucharowy i po pierwszej partii bym odpadł. Ok. Nie miałem szczęścia - odpadłem. Jednak osobiście jestem zwolennikiem liczb i Excela i jak najbardziej uczciwych zasad, choć trzeba mieć świadomość, że w grze wiele nie zależy od Ciebie.

A może tak jak przy szachach i warcabach powinno się publikować na oficjalnej stronie i facebooku wyniki turnieju? Kiedyś to nawet nagrody na scenie wręczano.

Co do nazwy bloku. Musi mnie to boleć bo jak nie będę dbał o promowanie Gwiezdnych wojen oraz o jak najlepszą salę to nie dbam o fanów, w tym potencjalnych fanów, którzy mogą zasilić Nasz fanklub.

Sal było naprawdę dużo (co zaznaczyłem jako wielki plus, w tym podkreślam, że ta w piwnicy robi wrażenie) i ja rozumiem, że dla obecnych organizatorów ważne są inne grupy docelowe. Jest to normalne i zasadne. Ale też ludzie powinni zrozumieć, że w interesie Utapau jest dbanie o fanów Gwiezdnych wojen. W końcu nie po to robiliśmy ten konwent.

Dla mnie w całej Polsce może nie być na żadnym konwencie takiego bloku, ale to, że jest na tym to go tylko pozytywnie wyróżnia, a nie degraduje. Taka jest moja opinia. Uważam, że fani powinni walczyć o swój blok. Ok. To, że po chrześcijańsku inni dostali lepsze salę, to jeszcze bym zrozumiał - choć śmiem twierdzić, że były bloki, na których było mniej ludzi, ale do tego potrzeba danych, bo tak to jest moje gdybanie.

Tu mam też pretensję dla naszych członków (w tym i do samego siebie). To nie jest normalne, aby w mieście, w którym od 10 lat działa fanklub Gwiezdnych wojen, w którym fanom zależy na rozwoju fanklubu, żeby na konwencie, którego byli inicjatorami nie było bloku SW.

Choć ktoś może na koniec dorzucić celną pointę, że ludziom nie zależy na fanklubie i fanach SW.
#6 | Thingol dnia 27 lipiec 2016 22:02
Bo nie zależy.
#7 | ivered dnia 28 lipiec 2016 20:57
Nie wiem kto o tym decydował ale pominięcie nazwy SW i marki jaka z tą nazwą idzie zakrawa na lekki absurd. I to organizator we własnym interesie przecież powinien takich rzeczy pilnować. Żeby już nie drążyć tematu fajnie byłoby uporządkować w przyszłej edycji. I oczywiście ogarnąć bałagan w sędziowaniu. Przepytajcie się z tych reguł albo zróbcie drugą instancję czy coś.

Btw nawet w logo konwentu macie Gwiazdę Śmierci (jak się okazuje całkiem przezornie tam umieszczoną) Wink
#8 | Thingol dnia 28 lipiec 2016 22:33
Koordynator bloku SpaceOpera (dawniej Star Wars) - nie jest już członkiem Utapau, jest obrażony na Utapau i jest obrażony na Gwiezdne wojny. Jak sam twierdzi "nikt się już Gwiezdnymi wojnami nie interesuje".

Macie odpowiedź why is dlaczego.

Jedynym członkiem Utapau, któremu na czymkolwiek zależy jest Wojciech.
#9 | Lord W dnia 31 lipiec 2016 20:51
Zresztą Mistrz Seller jest wielkim fanem innych space oper i myślę, że w głębi duszy zawsze chciał taki blok stworzyć, tylko swego czasu uważał, że fanów owych space oper jest jeszcze mniej. Teraz uwierzył, że da radę i dał (może dojrzał do tego). Ja nie mam do niego pretensji, że chłopak chciał się samorealizować, spełniać marzenia (a my nie chcieliśmy?) i że po prostu pozwolono mu taki blok zrobić (w pewnym sensie sobie zasłużył). Wy byście nie skorzystali? Ja nie mam nic do innych space oper i do idei takiego bloku, ale kurcze ten konwent robili fani Gwiezdnych wojen z myślą o fanach Gwiezdnych wojen i mam wrażenie, że niewiele z tego zostało.

Zresztą chłopaki - możemy sobie mówić co chcemy, bo idę o zakład, że zaraz znajdzie się ktoś kto to skwituje - chcecie bloku SW? To go sobie zróbcie. No i pozamiatane. Ciekaw jestem czy Nasz fanklub byłby jeszcze w stanie coś takiego zrobić.

Ja się dziwię, że Nasze logo jest wśród Organizatorów ponieważ my jako fanklub oficjalnie nic nie zrobiliśmy. Lepiej, żeby nie było loga, a był dobry blok SW z przyzwoitą salą, bo tylko dbając o przyszłe pokolenia fanklub ma rację bytu.

Logiem to my nic nie ugramy. Skoro robiąc dwie edycje cały konwent jako Utapau nie umieliśmy powiedzieć światu głośno i wyraźnie kim jesteśmy i co robimy. Trochę w tym moja wina. Zawsze starałem się dbać o to aby konwent był dobry, niż stawiać na promowanie fanklubu. Uważałem, że nie chodzi o to, żeby coś sprzedać, tylko, żeby coś dobrze zrobić i żeby ludzie to kupili bo to było dobre.

Choć pomimo tego SW miało swoje należne miejsce - fani mieli dobrą salę, logo było związane SW, zresztą filmiki promocyjne też nawiązywały do SW. Staraliśmy się dbać o Gwiezdne wojny (niektórzy twierdzili, że jest ich zbyt dużo), a więc jednak zawsze ważna była misja. Niektórzy twierdzą, że Gwiezdnych wojen było za dużo i zyskały one taką rangę na jaką zasługuję w oczach obecnych organizatorów. Dziwicie się. A jaką oni mają misję w promowaniu SW? Tym bardziej, że my jako fanklub całkowicie oddaliśmy ten konwent, nie dbając nawet o Naszych potencjalnych fanów.

Sami jesteśmy sobie winni. Nie umieliśmy się dogadać, nie mieliśmy sił. Powody są różne. Nowi Organizatorzy mają nowe priorytety i mają do tego prawo. Mają prawo do własnych marzeń i do własnych pomysłów. Dopóki będą mieli siłę i chęci będą robili ten konwent tak jak będą chcieli. Pojedyncze głosy, starych marudzących, narzekających i oglądających się na innych ludzi znaczą niewiele.

To, że mi na czymś zależy to za mało. Trzeba umieć zachęcić ludzi, dogadać się z nimi itp. itd. trzeba wykonać odpowiednią pracę, mieć odpowiednie nastawienie i jakiekolwiek wsparcie.

Co do bałaganu w sędziowaniu. To Organizator zapomniał tylko zmienić regulamin na stronie i w informatorze (po pierwsze zakładając, że nikt nie będzie tego czytał, a po drugie, że nikt nie będzie się tego czepiał, bo większość przychodzi na luzie, na zasadzie uda się albo nie uda). Powinien napisać, że we wszelkich sytuacjach spornych decyduje sędzia - to powinien być jedyny punkt regulaminu. Wtedy mógłby na bieżąco podejmować decyzje, tak jak to robił. Po prostu intencją organizatora i sędziego była możliwość podejmowania decyzji wraz z rozwojem sytuacji - nikt nie zamierzał stosować jakiś obliczeń. Bowiem w tej grze, o której wspominałem bardzo dużo zależy od szczęścia i postawy innych graczy. Nie mogę mieć pretensji, że Ci którzy mnie znają, uważali mnie za największego przeciwnika i naturalnie grali przeciwko mnie. To jest normalne, że jeżeli gra daje możliwość wyeliminowania najgroźniejszego rywala, to się z tego korzysta. Seboss ma tu rację - nie mogę zabronić innym rozdawania kart. Z tym się trzeba pogodzić. Choć myślę, że ten co dawał karty nawet nie miał takich intencji. Po prostu było mu obojętne (podszedł do gry na luzie, wiedział, że odpada) i oddał karty temu co poprosił.

Odnośnie braku życzliwości - choć wydaje mi się to nielogiczne, to widocznie na to zasłużyłem. Czepiając się pierdół, co trzeba szczerze powiedzieć, w kontekście całego bardzo dobrego konwentu, trudno się dziwić, że jej nie ma - nie chodzi tu a samych organizatorów, ale nawet uczestnicy, którzy się bardzo dobrze bawili są zapewne zniesmaczeni moją postawą. Ważne, że inni uczestnicy byli traktowani fair i że dobrze się bawili. W grze, w której mój los był tylko w moich rękach zwyciężyłem. Także to tylko potwierdza moją tezę, że z przeciwnościami się nie wygra.

W każdym razie. Uważam, że szczegółowe wyniki powinny być publikowane. Jest to też pewna nobilitacja dla najlepszych. W końcu turniej to nie luźne granie. Za to też mnie niektórzy mogę niezbyt lubić, że gra się o wygraną, ale jednak każdy powinien grać o zajęcie jak najwyższego miejsca (na miarę swoich możliwości). Jeżeli osiągnął to w uczciwej walce to nie ma w tym nic złego.

Po prostu w grze, przy robieniu konwentu itp. itd., żeby coś osiągnąć musisz mieć dobry układ z innymi ludźmi. Nie chodzi tu nawet o negatywny kontekst tego słowa. Po prostu trzeba umieć się dogadać. Normalne jesteś też, że najsłabsi i najlepsi są eliminowani, bowiem Ci którzy są przeciętni, tudzież są w normie dążą do eliminacji odchyłów.

Tak samo jest z blokiem SW. Po prostu organizatorzy, według posiadanej przez siebie wiedzy uważają, że jest to dziedzina niszowa. Zawsze głównym calem jest większość, a nie mniejszość. To, że my mieliśmy w tym jakiś interes to nikogo dzisiaj nie obchodzi, bowiem wydaje, że celem nadrzędnym jest realizacja założonego przez organizatorów programu, który ma przyciągnąć jak największa liczbę ludzi. Czy to jest złe? Nie powiedziałbym. W pewnym sensie logiczne - w końcu jest to jakieś kryterium, które przekłada się na wpływ kasy. Sam nie podchodziłem do tej imprezy inaczej (nie żeby mi zależało na kasie, ale jednak lepiej mieć więcej uczestników niż mniej).
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony

Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?
Kalendarz
Po Wt śr Cz Pi So Ni
  1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30        
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Shoutbox
Musisz zalogować się, aby móc dodać wiadomość.

24/05/2021 22:22
Superancko. Grin

21/05/2021 09:29
Bo miałem czasem przyśpieszenia, powoli kończę już ten statek, coś wrzucę Smile

20/05/2021 18:27
Ja rzadziej wchodziłem to tempo pracy Ivereda wydawało się imponujące. Wink

20/05/2021 18:25
Odnotowuję, że znowu byłem Wink Grin

17/05/2021 21:42
Póki co trzymam się go Wink

14/05/2021 21:20
I bardzo dobrze Lordzie Smile

13/05/2021 18:23
Ja mam postanowienie, żeby wchodzić w poniedziałek i czwartek.

13/05/2021 18:17
Ja to nawet kompa codziennie nie odpalam (prywatnego). Zbyt dużo pracy przy komputerze.

11/05/2021 23:53
Ja wbijam codziennie Wink

10/05/2021 21:58
Jeszcze Utapau nie umarło kiedy my żyjemy. Tylko czasu mało, żeby się na stronie udzielać. Wink

Warto zobaczyć:


Skierniewickie Stowarzyszenie Fanów Gwiezdnych Wojen "Utapau"
HTML, PHP, coding, etc: Chebeat
Design: Chebeat & Thingol

Star Wars jest znakiem towarowym Lucasfilm, ble, ble, ble... (użyto w celach fanowskich..)


Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2009 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.