Skierniewickie Stowarzyszenie FanĂłw "Gwiezdnych wojen" "Utapau"
Strona główna - Forum - Statut - O nas - Kategorie newsów - Kontakt - Kalendarz - Galeria - Download - Szukaj - Ostatnie komentarze środa, Listopad 14, 2018
Zarząd:
Prezes:
Milka - gg:274886

Wiceprezes:
Lord W - gg:2504559
E-mail: wpolskce@poczta.onet.pl

Skarbnik:
Thorin - gg:1505406
Artykuły
· Recencja "Ostatniego...
· Spotkanie Utapau CXII
· Recencja Łotra Jeden
· Spotkanie Utapau CXI
· Spotkanie Utapau CX
Aktualnie online
· Anonimowi: 2

· Zalogowani: 0

· Łącznie użytkowników: 98
· Najświeższy rekrut: Monika
Ostatnio online
ivered08:56:48
Lord W09:28:28
Thingol 1 dzień
Thorin 5 dni
Aero 1 tydzień
MistrzSeller 4 tygodnie/dni
Damian22 tygodnie/dni
Vinga26 tygodnie/dni
andrecourt40 tygodnie/dni
Chebeat44 tygodnie/dni
Ankieta
Czy podobają Ci się zwiastuny "Hana Solo"?







Musisz zalogować się, aby móc zagłosować.
Reklama:
Spotkanie Utapau CX
Dawno, dawno temu w odległej galaktyce ...

Spotkanie CX


Dzisiaj po 10 latach znów się wspólnie spotykamy
u swego boku członków i przyjaciół wiernych mamy
a wśród nich Ci co po wielu latach ponownie przybyli
bo wszyscy kiedyś Gwiezdne wojny obejrzeli i polubili

Przez ten okres wiele wydarzeń na Utapau przeżyliśmy,
mausa, makietę gwiezdnej kuźni, sztandar stworzyliśmy
Bobę Fetta, Mottiego, Pizzatroopera, Doda spotkaliśmy
Polcony, Coruscony, Avangardy i Dagobah odwiedziliśmy.

Skarb cienia kiedyś wykopaliśmy i Przysięgę ciszy złożyliśmy
nieraz się o coś spieraliśmy ale korzeniuszkę z Yodą wypiliśmy
różnym organizacjom i imprezom z pomocą pospieszyliśmy
i do miejsca, w którym się teraz znajdujemy dotarliśmy
bowiem miło jest żyć wspaniałymi wspomnieniami
z nadzieją, że: Moc będzie z Nami ...



Pamiętny ostatniego jubileuszu postanowiłem, że tym razem będzie lepiej. Niestety jak to w życiu bywa na postanowieniach się kończy. Kiedy przybyłem do Centrum Kultury i Sztuki (CKiS) przywitał mnie Pan Mirosław, który z uśmiechem na twarzy poinformował mnie, że w sali czeka na mnie jeden z towarzyszy. Obstawiałem Harrego, ale po wejściu na drugie piętro przy wielkich drzwiach do sali 201, zwanej kameralną, przywitał mnie nie kto inny jak Prezes SSFGW Utapau - Milka. Podłączył on sprzęt i spróbował nawiązać połączenie z holonetem. W związku z problemami technicznymi pozostała mu zabawa z dinozaurem.

Już na wstępie okazało się, że zakupiony zawczasu prowiant został przeniesiony do innej sali i będziemy musieli poczekać na klucz od niejakiego Pana Adama. Milka oczekiwał na pierwszych gości, gdyż chciał zostawić laptop i rzutnik pod opieką kogoś odpowiedzialnego. Tymczasem ja, nie zwlekając dłużej, udałem się do sklepu w celu zakupu napojów do świętowania. Jako, że czas naglił, a nikt nie przychodził do Milki, postanowiłem udać się po tort. Po kolejnej rozmowie telefonicznej z Milką, podjąłem męska decyzję, chwyciłem zapakowane ciasto i naprawdę żwawym krokiem w 30 stopniowym upale ruszyłem w stronę CKiS. Po chwili przed budynkiem przywitała mnie ekipa z Thorinem, Kolusem, Jawą i Obi-Wanem na czele. Wszyscy podążyliśmy na górę w stronę lodówki, rozważając w jakim stanie jest przyniesione ciasto.

Na całe szczęście tort się nie rozpuścił i był w naprawdę dobrej formie. Dzięki zmysłowi inżynierskiemu Milki udało się go włożyć do lodówki, po czym z lekkim opóźnieniem mogliśmy rozpocząć świętowanie. W sali było kilku zacnych i niespodziewanych gości jak Wiktoria, Yako, a także członkowie pierwszej Rady Jedi: Thingol, Ivered, Aero. Tuż po wkroczeniu sztandaru można było rozpocząć pierwszy punkt programu.

Subiektywna historia Utapau wg Lorda W - bo tak zwał się pierwszy punkt programu, była powtórką prelekcji sprzed 5 lat. Jednakże wraz z upływem czasu oraz zdobytym doświadczeniem zmieniło się też spojrzenie na to co za Nami. Na sali pojawili się kolejni goście, w tym Nate i Johan oraz słynna Familia z starym Prezesem Szychem w asyście dawno niewidzianego Ikrita oraz Klona (niestety nie orientuję się którego). Wspólnie wspominaliśmy pierwsze spotkanie założycielskie, TotSa, Fantazion, konwenty, rocznice i jubileusze, ze słynną leśniczówką na czele. Oczywiście nie sposób zapomnieć Jeremy'ego Bullocka i Richarda LeParmentiera, bowiem niecodziennie nadarza się możliwość uściśnięcia dłoni aktorom z Gwiezdnych wojen. W związku z tym wydarzeniem wszyscy przypomnieli sobie wpadkę Yako, który pomylił obu aktorów. Co gorsza dialog ten, ku pamięci potomnych, można przypadkiem zobaczyć wśród cytatów. Chwilkę poświęciłem także rozkazowi 66 (spotkaniu, o tym samym numerze), który był podstawą do stworzenia Gwiazdy Śmierci (symbol SkierConu). Wśród wydarzeń kluczowych dla historii fanklubu zapomniałem wspomnieć, o wydarzeniu nr 1 roku 2014, a wiec Przysiędze ciszy, co skrupulatnie wypomniał mi Ivered po prelekcji.

Prelekcja dobiegła końca i można było przystąpić do kolejnego punktu programu - Zgadnij kto to? Na sali pojawiały się kolejne osoby, takie jak Matchek, Chebeat, Alucard oraz goście z Łodzi, a wśród nich Roan, Ex Kaiser, Tomo, Fisto, Jaina. Po dłuższej chwili składy zostały ustalone, a reprezentowały je następujące osoby: Milka (m.in. wraz z Obi-Wanem, Jainą, Aero), Thingol (m.in. wraz z Eweliną, Szychem), Ivered (m.in. wraz z Mikelem, Exile, Pau), Wiktoria (m.in wraz Yakiem, Katarnem i Roanem), Chebeat (m.in wraz z Matchkiem, Alucardem, Ikritem) i Klon (m.in wraz z Fistem, Jawą, Ex Kaiserem). Każdy z zespołów musiał wytypować jednego z członków SSFGW Utapau, a następnie pozostałe zespoły po serii pytań musiały odgadnąć jaka to postać. Po zaciętej walce do serii finałowej weszły zespoły reprezentowane przez Thingola, Ivereda i Klona. Ostatecznie zwycięzcami okazała się ekipa Ivereda.

W związku z dużym opóźnienie przystąpiono do kolejnego punktu programu jakim było jedzenie tortu. Jak już wspomniałem na wstępie tej relacji pewne aspekty spotkania jubileuszowego miały ulec poprawie. Niestety uświadomiłem sobie, że nie mam dwóch podstawowych rzeczy - noża i aparatu fotograficznego (nie pozostało mi nic innego, jak liczyć na innych). W kwestii noża z pomocą zaoferował się Matchek. Jego nóż myśliwski mógł być przydatny, ale ostatecznie zdecydowałem się wypożyczyć najzwyczajniejszy krótki nóż (taki do smarowania masła) i jakoś nim pokroić tort. Na szczęście w międzyczasie do CKiS przybył Pan Adam (nawet go zapraszałem na tort, ale nie skorzystał) i odnalazł się prowiant. Szybko się okazało się, że zakupione napoje przy takim upale długo nie postoją.

Wracają do kwestii tortu. Wspólnie z Mila, Thorinem i Matchkiem poustawialiśmy świeczki po czym zanieśliśmy go do sali kameralnej. Milka z Thorinem odpalili korki, z Thingol szykował się do zdmuchnięcia świeczek. Następnie dołączyłem do wspomnianej trójki i wspólnie zdmuchnęliśmy wszystkie 10 świeczek. Po chwili przystąpiłem do krojenia tortu, a Milka rozpoczął przygotowania do transmisji meczu z Mistrzostw Europy w piłce nożnej. Wspomniany nóż nie był najlepszy do krojenia, ale jakoś trzeba było sobie radzić.

Po obdarowaniu wszystkich ciastem okazało się, że został jeszcze kawałek. Zatem razem z Iveredem i Yakiem zjedliśmy go, zaś Harremu pozostały tylko okruszki (też miał bowiem chęć na dokładkę). Na szczęście Jaina przygotowała dwa ciemne ciasta - roboczo nazwę je murzynkami, choć na bank zwały się inaczej. Pierwszy kawałek otrzymał Harry, ale inni także byli chętni do jedzenia. Tymczasem z głośnika dał się słyszeć głos Dariusza Szpakowskiego i wierni kibice polskiej reprezentacji zasiedli do oglądania.

Reprezentacja Polski mierzyła się z reprezentacją Szwajcarii. Mecz od początku był pod Nasza kontrole co Szychu skwitował stwierdzeniem" "nie poznaję Naszej reprezentacji". Tuż obok niego w pierwszy rzędzie siedzieli Thingol, Yako i Ewelina, zaś ja za kompana obrałem sobie Ikrita i Klona. Pierwsza połowa zakończyła się szczęśliwie, zaś druga pełna była emocji. Szwajcarzy rzucili się do ataku stwarzając coraz więcej groźnych sytuacji, ale Pazdan z Fabiańskim nie dawali za wygraną. Z czasem, zaniepokojony sytuacja dałem upust swoim emocjom, co lekko irytowało Szycha, gdyż miał kolejny komentarz, a w zupełności wystarczał mu Dariusz Szpakowski. W trakcie drugiej połowy przybyli kolejni goście - jak nie trudno się domyśleć były to kobiety. Razem z Nelani przybyła Rena. Zasiadły z tylu i dołączyły do rozemocjonowanej grupy. Niestety 10 minut przed końcem podstawowego czasu gry Shaqiri strzelił Polsce pięknego gola z przewrotki. Ataki Szwajcarów nasiliły się, ale ostatecznie konieczna była dogrywka.

Jak zwykło mawiać piłkarskie przysłowie "niewykorzystane sytuacje się mszczą". Pomimo zwiększonej aktywności Szwajcarów piłka nie znalazła się w siatce i konieczna była seria rzutów karnych. Trener Nawałka wytypował asów polskiej reprezentacji, którzy go nie zawiedli. Szwajcarzy, którzy również słyną z precyzji nie zwykli się mylić. Jeden błąd decydował o wyniku meczu. Gdy już zbliżał się ostatni karny, Szychu kątem oko zauważył cieszącego się Thingola i jasne stało się, że wygramy (słowo pisane dotarło szybciej niż transmisja obrazu). Wszyscy zaczęli klaskać z radości, a Polska osiągnęła historyczny sukces, awansując tak daleko na Mistrzostwach Europy.

Przyszedł czas na pamiątkowe zdjęcie. Ci co ostali się, wkroczyli na scenę. Za aparat musiał posłużyć telefon Ivereda, jednakże jedno zdjęcie profesjonalnym sprzętem ustrzelił także Yako. Po chwili zostaliśmy obdarowani prezentami. ŁFSW jak zawsze przy takiej okazji, nie szczędziło starań i miało ze sobą Moc podarunków, w tym trunek z pieczęcią Mietkową, maski Nihilusa oraz ciasta Sarlacka - w końcu to Ewok Celebration. Centerpoint wręczył Nam kolorowankę, Wiktoria pamiątkową zakładkę, a Chebeat figurkę C-3PO.

Kolejnym punktem programu były kalambury. Powstało bodajże 5 drużyn. Jedna reprezentowane przez Harrego, Jawę i Kolusa, druga złożona z członków ŁFSW pod przywództwem Nelani i Roana, trzecia zaś z Milką na czele, Johanem i Natem, czwarta z Leną oraz piąta z przedstawicieli Utapau: Lordem W, Iveredem, Exile, Aero, oraz Klonami z Kloszem. Niewątpliwie największymi gwiazdami byli przedstawiciele pierwszego zespołu, zaś o zwycięstwo rywalizowały składy Łysych Wołów i Utapau. Ostatecznie dzięki hasłom z kategorii Utapau wygrał zespół Utapau.

Na koniec został ostatni punkt programu, a więc turniej Jeden z dziesięciu. Do rywalizacji stanęli w większości członkowie ŁFSW, dwóch przedstawicieli Centerpointu w osobie Nate'a i Johana oraz dwóch członków Utapau: Thorin i Harry. Reszta opadła z sił witalnych i byli jedynie biernymi obserwatorami. Na wstępie okazało się, że pytania nie należały do łatwych i kolejni gracze odpadali, rzec by można, w ekspresowym tempie. Do finału weszli Kataran, Thorin i Johan. Walka była naprawdę zacięta ale ostatecznie zwyciężył Johan.

Tym samym minęła godzina 20 i powoli spotkanie dobiegło końca. Wtedy do sali przybył Syndrius, który przywitał się z zebranymi. Po krótkiej rozmowie udaliśmy się razem na dwór, aby wyrzucić śmieci, tymczasem reszta ekipy uprzątnęła stoły. Sala kameralna była posprzątana i wszyscy przenieśli się przed budynek CKiS.

Na zakończenie zamiast wspólnego wieczornego świętowania, wyszło jedno wielkie nieporozumienie. Powstały dwa obozy, które rozpoczęły świętowanie nieoficjalne w dwóch różnych miejscach. Nie pozostało mi nic innego jak podjąć trudną decyzję (bowiem niestety rozdwoić się nie mogłem) i dołączyć do jednej z ekip zostawiając drugą, co było powiedzmy dość niekomfortowym i frustrującym rozwiązaniem. Tym samym z racji sentymentu dołączyłem do starej gwardii Utapau (bo nie da się ukryć, że sam jestem starym członkiem), zostawiając Naszych gości, a więc ŁFSW i Centerpoint, za co chciałbym ich serdecznie przeprosić.

Tak minął dzień pierwszy obchodów. Kolejny dzień upłynął na spotkaniu w restauracji Alhambra w wąskim gronie, jak to było przy pierwszym spotkaniu. Ponownie po 10 latach spotkaliśmy się ja, Alucard, Chebeat i Thingol (zabrakło Aero, który świętował dnia poprzedniego oraz KrisScrowa, którzy przygotowywał się do egzaminu). Po krótkiej rozmowie Chebeat z Alucardem udali się na kolejną imprezę, gdzie czekał już na nich Syndrius, zaś ja w towarzystwie Thingola i Eweliny pogadaliśmy sobie jak za starych dobrych lat, o tym co było, co jest i co będzie. Tym ostatnim epizodem zakończyło się świętowanie dekady Utapau.

Niech Moc będzie z Wami!


1. Spotkanie 110 obyło się 25 czerwca 2016 r. w sali 201 (kameralnej), w Centrum Kultury i Sztuki w godz. 12-21 oraz 26 czerwca 2016 r. w godz. 13-15.
2. Wzięli w nim udział: Thingol, Ivered, Aero, Exile, Szychu, Master Dagoth, Dante 91, Ikrit, Mikel, Milka, Thorin, Obi-Wan Kenobi, Harry, Wiktoria, Matchek, Chebeat, Alucard, Vinga, Iga, Kloszo, Jawa, Kolus, Katarn, Syndrius oraz przedstawiciele Centerpointu: Johan i Nate oraz przedstawiciele Łódzkiego Fanklubu Star Wars (tu niestety nie wymienię wszystkich, bowiem na bank było więcej jak 10 osób, a nie wszystkich nicki znam) oraz Yako, Ewelina i Lord W.
3. Prelekcja: Subiektywna historia Utapau wg Lorda W
4. Konkurs Zgadnij kto to?
Zwycięzcy: Ivered, Milkel, Exile, Pau.
5. Urodzinowy tort
6. Oglądanie meczu Polska - Szwajcaria (1:1, karne)
7. Konkurs kalambury
Zwycięzcy: Utapau - Exile, Ivered, Aero, Master Dagoth, Dante 91, Lord W i Kloszo
8. Konkurs Jeden z dziesięciu
Zwycięzca: Johan
9. Spotkanie nieoficjalne u Milki
10. Poprawiny odbyły się 26 czerwca 2016 r. w restauracji Alhambra w godz 13:00-15:30.


PS 1. Pozdrowienia dla byłych i nieobecnych członków SSFGW Utapau: Chudeusza, Asmena, Zana, Algernona, KrisScrowa, Mistrz Sellera, Oshogbo, Saniera, Vesemira, Vikinga, Tampiego, Wujtasa oraz Novej.
PS 2. Serdeczne podziękowania za liczne prezenty dla Łódzkiego Fanklubu Star Wars oraz Warszawskiego Fanklubu Star Wars Centerpoint. Dziękujemy za pamięć i za ten wspólny wysiłek na rzecz imprezy urodzinowej.
PS 3. Dziękuję wszystkim za przybycie, w szczególności tym, którym obecne obowiązki nie pozwalają na stałe aktywne uczestnictwo w życiu fanklubu, ale pomimo tego po wielu miesiącach, a nawet latach zawitali na spotkanie.
PS 4. Dziękuję za przesłane zdjęcia i proszę o więcej.

Niech Moc będzie z Wami!
100 lat Utapau!


Lord W
· Napisane przez Lord W dnia 26 lipiec 2016 22:48 · 1 komentarz · 4796 czytań · Drukuj
Komentarze
#1 | Lord W dnia 26 lipiec 2016 23:13
Z góry chciałbym uprzedzić i przeprosić, że z racji upływu czasu mogłem pomylić składy drużyn. Jeżeli pamiętacie z kim byliście w zespole, lub kto był w innych zespołach dajcie znać to się poprawi.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony

Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?
Kalendarz
Po Wt śr Cz Pi So Ni
      1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28 29 30    
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Shoutbox
Musisz zalogować się, aby móc dodać wiadomość.

27/10/2018 12:14
To słabo Sad Takie życie. Może przy okazji jakiegoś innego święta się spotkamy. Wink

17/10/2018 20:52
Ja popieram Thingola, weekendy praktycznie mam wypadnięte (można tak założyć z góry)

13/10/2018 09:20
No to spoko. Grin A ja proponuję w Łodzi 27 października. Wink

13/10/2018 05:26
Ja tylko dodam, że jakby co, to we trzech możemy się spotkać w Wawie, w tygodniu, po 16tej =]

24/08/2018 21:12
To jest dobry pomysł, czasem już takie rzeczy odhaczam żeby nie zapomnieć!

24/08/2018 20:42
Dawno mnie tutaj nie było. Skończyło się faktycznie na świętowaniu w dwuosobowym gronie, ale jakby co zapraszam w przyszłym roku na ognisko. Ivered musiałby sobie to w kalendarzu gdzie odhaczyć Grin

06/06/2018 22:59
W mniejszej prędzej Smile

05/06/2018 22:45
A w mniejszej to byłoby ok? Wink Jakby co to 24 czerwca jest też mecz reprezentacji Polski.

31/05/2018 21:34
Jak się okazało Solo był całkiem ok TIE

30/05/2018 08:32
Ja w większej ekipie to tym bardziej odpadam.

Warto zobaczyć:


Skierniewickie Stowarzyszenie Fanów Gwiezdnych Wojen "Utapau"
HTML, PHP, coding, etc: Chebeat
Design: Chebeat & Thingol

Star Wars jest znakiem towarowym Lucasfilm, ble, ble, ble... (użyto w celach fanowskich..)


Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2009 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.